Historia / szkolnictwo

Szkoła w Miłkowie

Od szkoły parafialnej w 1847 roku po dalsze losy budynku w Zalesiu, opisane przez Jana Cieplickiego.

Dokumenty, fotografie i pamięć

Szkoła w dokumentach i wspomnieniach

Najstarsze odnalezione tu świadectwa pochodzą z greckokatolickich schematyzmów z lat 1847–1849. Późniejsze galicyjskie spisy opisują szkołę ludową, a spis ministerialny z roku szkolnego 1925/26 pokazuje jej skalę w odrodzonej Polsce. Te urzędowe zapisy uzupełniają wspomnienia Jana Buczki i Anieli Uszkowskiej, zapisane przez Wojciecha Hołubka, oraz relacja Jana Cieplickiego o ocalonym budynku szkoły, który po przeniesieniu do Zalesia nadal służył dzieciom. Razem przybliżają dzieje nauczania, codzienność szkolnej izby i dalsze losy materialnego śladu Miłkowa.

1847najstarszy potwierdzony w tej kwerendzie zapis o szkole parafialnej
1875szkoła filialna wymieniona w galicyjskim wykazie; posada nauczycielska nieobsadzona
66dzieci zapisanych do szkoły powszechnej według stanu z 1 grudnia 1925 r.
Najstarszy odnaleziony ślad

Szkoła parafialna: 1847–1849

W wykazach duchowieństwa greckokatolickiej diecezji przemyskiej przy Miłkowie pojawia się określenie Schola paroch. oraz nazwisko osoby prowadzącej naukę: Gregorius Masnik w 1847 r. i Gregorius Masnyk w dwóch kolejnych rocznikach.

RokZapis o szkoleLiczba „Juv.”Skan
1847Schol. paroch.; Gregorius Masnik31s. 69 ↗
1848Schola paroch.; Gregorius Masnyk5s. 75 ↗
1849Schola paroch.; Gregorius Masnyk18s. 73 ↗

Jak czytać te liczby? „Juv.” (łac. juvenes) to liczba młodych osób podana obok wpisu o szkole. Nie znamy zasad jej liczenia, dlatego różnicy między rocznikami nie można samodzielnie tłumaczyć zmianą liczby dzieci we wsi. Wpisy potwierdzają istnienie szkoły w tych latach; nie podają daty jej założenia ani adresu.

Administracja galicyjska

Od szkoły filialnej do jednoklasowej

W 1875 r. galicyjski Szematyzm umieszcza Miłków w grupie szkół filialnych powiatu cieszanowskiego, ale odnotowuje nieobsadzoną posadę nauczycielską. Spisy z 1882 i 1884 r. nadal zaliczają szkołę do filialnych i wymieniają już nauczycieli. W roczniku 1888 znajduje się wśród szkół jednoklasowych; w 1892 r. została wpisana jako etatowa szkoła mieszana, również jednoklasowa.

RocznikWpis przy MiłkowieKategoria / uwagaSkan
1875„Posada nieobsadzona”filialnas. 415 ↗
1882Józef Myczkowskifilialnas. 397 ↗
1884Gwalbert Kruczekfilialnas. 377 ↗
1888Aniela Śmietanajednoklasowa, w grupie „etatowe męskie”s. 378 ↗
1889Teresa Kotarba, „zast.”jednoklasowas. 427 ↗
1892Longina Lenart, „zast.”etatowa mieszana, jednoklasowas. 427 ↗
1905Longina Lenart, „zast.”jednoklasowas. 549 ↗
1909Maria Machijówna, „tymcz.”zapisana jako „Marya”s. 622 ↗
1911Maria Machijówna, „tymcz.”zapisana jako „Marya”s. 662 ↗

Skrót „zast.” oznacza osobę zastępującą, a „tymcz.” – pełniącą funkcję tymczasowo. Są to wybrane roczniki, a nie pełny wykaz lat zatrudnienia. Zmiana kategorii między 1884 a 1888 r. i wpis „mieszana” w 1892 r. nie pozwalają wyznaczyć dokładnych dat reorganizacji.

Ogłoszenia urzędowe

Język nauczania i warunki pracy

Ogłoszenie c.k. Rady Szkolnej Okręgowej w Cieszanowie, opublikowane w „Gazecie Lwowskiej” 28 września 1892 r., wymienia Miłków wśród szkół jednoklasowych, w których szukano osoby do stałego obsadzenia posady nauczycielskiej.

300 złrocznej płacy w ówczesnej walucie
Mieszkaniebezpłatne, wraz z ogrodem
10 XIostatni dzień składania podań w 1892 r.

Dla szkoły w Miłkowie wskazano polski język wykładowy; w tym samym konkursie część innych szkół miała język ruski. Kandydaci mieli przedłożyć udokumentowane podania z wykazem lat służby i tabelą kwalifikacyjną. Zobacz ogłoszenie z 1892 r., s. 9 skanu ↗.

We wrześniu 1895 r. rada szkolna ponownie ogłosiła konkurs dotyczący jednoklasowej szkoły w Miłkowie. Oferta powtarzała roczną płacę 300 złotych reńskich, bezpłatne mieszkanie, ogród i polski język wykładowy. Podobne warunki wymieniono w ogłoszeniu z lutego 1896 r.

Konkurs z marca 1902 r. ponownie wymienia szkołę jednoklasową w Miłkowie z polskim językiem wykładowym. W marcu 1919 r. rada szkolna, działająca wówczas w Lubaczowie, ogłaszała konkurs dla szkoły jednoklasowej: językiem wykładowym był polski, a ruski stanowił obowiązkowy przedmiot nauki. Ogłoszenie o obsadzeniu posady nie jest dowodem, że w tym czasie szkoła była zamknięta.

Ogłoszenia z 1892 i 1895 r. opisują warunki naboru w ówczesnej walucie, a nie potwierdzają, kto objął posadę i jakie wynagrodzenie rzeczywiście wypłacano. Wzmianka o bezpłatnym mieszkaniu i ogrodzie nie wskazuje położenia budynku szkoły.

II Rzeczpospolita

Szkoła powszechna w roku 1925/26

Ministerialny wykaz publicznych szkół powszechnych, sporządzony według stanu z 1 grudnia 1925 r., zawiera osobny wiersz „Miłków” w powiecie lubaczowskim. Wskazuje pocztę i stację kolejową w Oleszycach, co pomaga odróżnić tę szkołę od innych miejscowości o tej samej nazwie.

66dzieci zapisanych do szkoły
1nauczyciel etatowy
35 m²powierzchnia jednej izby lekcyjnej

Spis wykazuje tę izbę także w kolumnie pomieszczeń mieszczących się w budynku własnym szkoły oraz 30 godzin lekcyjnych tygodniowo. Dane opisują stan z określonego dnia: nie są liczbą absolwentów ani świadectwem frekwencji przez cały rok. Zobacz wiersz 43 na s. 460 spisu ↗.

Szkoła we wspomnieniach

W opisie dziejów wsi przekazanym przez Nadleśnictwo Oleszyce pojawia się wspólna nauka dzieci różnych wyznań, osobne nauczanie religii i przedszkole działające przy szkole. Jest to późniejsze świadectwo o życiu wsi; szczegóły organizacji przedszkola wymagają jeszcze potwierdzenia w dokumentacji z epoki. Przeczytaj materiał z 2023 r. ↗.

Miłkowskim tropem… — relacja Jana Cieplickiego

Szkoła, która ocalała w Zalesiu

Ważne uzupełnienie dziejów szkoły przynosi relacja pana Jana Cieplickiego, opublikowana na Facebooku pod tytułem „Miłkowskim tropem…”. Autor opisuje dalsze losy szkolnego budynku i wskazuje osobę, która dobrze pamiętała go już w Zalesiu.

Według Jana Cieplickiego do Zalesia przeniesiono miłkowską szkołę, określoną przez niego jako „nowo wybudowana”. Budynek uniknął zniszczenia i przez kolejne lata służył dzieciom z Zalesia. To cenna wiadomość o zachowaniu dawnej funkcji szkoły: jej historia miała dalszy ciąg w sąsiedniej miejscowości.

Na zachowanej fotografii widnieje budynek miłkowskiej szkoły po przeniesieniu go po II wojnie światowej do Zalesia koło Oleszyc, o czym informuje podpis na zdjęciu. Ujęcie pokazuje budynek już poza dawną wsią; daty wykonania fotografii nie ustalono.

Archiwalne ujęcie drewnianego budynku dawnej szkoły miłkowskiej po przeniesieniu do Zalesia koło Oleszyc
Budynek dawnej szkoły miłkowskiej po przeniesieniu do Zalesia k. Oleszyc. Fotografia ze zbiorów Jana Cieplickiego. Data wykonania nieustalona.

Michał Załuski

Jak wspomina Jan Cieplicki, Michał Załuski, były kierownik, a później dyrektor szkoły w Zalesiu, doskonale pamiętał jej dawny budynek.

Słowami autora — cały fragment o szkole

„Obiektem żywcem przeniesionym z Miłkowa do Zalesia była nowo wybudowana miłkowska szkoła. Tak się szczęśliwie złożyło, że nie uległa zniszczeniu a przez kilka ładnych lat służyła dzieciom z Zalesia. Były kierownik a później dyrektor tej placówki pan Michał Załuski doskonale ją pamięta. Obiecał, że poszpera w swoim domowym archiwum i poszuka zdjęć przedstawiających jej wygląd. Jeżeli tylko dotrą do nas to z przyjemnością je na naszej grupie udostępnimy.”

Jan Cieplicki, „Miłkowskim tropem…”, Facebook, 7 lutego 2025 r.
Fragment dotyczący szkoły; zachowano brzmienie i interpunkcję autora. Opis źródła →
Wspomnienia Jana Buczki — lipiec 2002 r.

Szkolna izba i jej codzienność

Pan Jan Buczko wspominał drewnianą szkołę krytą gontem, z jedną dużą izbą, kuchnią i korytarzem. W zimie izbę ogrzewano piecami kaflowymi i piecem ceglanym. Na ścianach wisiały godło i mapa Polski. Uczniowie pierwszej klasy pisali rysikiem na tabliczkach, a starsi atramentem i piórem. Wspólnie uczyły się dzieci polskie, ukraińskie i żydowskie.

Szkołę umiejscawiał około 400 m od cerkwi, w kierunku Mołodycza. Zapamiętał cztery klasy nauki, choć opisywał jedną dużą izbę lekcyjną.

Współczesna malarska wizja drewnianej izby szkolnej: dzieci przy ławkach, tabliczki i atrament, piece oraz mapa Polski i godło na ścianie
Współczesna ilustracja inspirowana wspomnieniami Jana Buczki z lipca 2002 r. Wygląd pomieszczenia i postaci są wyobrażeniem; obraz nie jest fotografią historyczną ani wierną rekonstrukcją.

Nauczyciele i szkolna dyscyplina

W relacji wymienił Panią Dobrowolską i Panią Zalewską; wśród zapamiętanych nazwisk znalazło się również Kołt. Jako dyrektora wskazał Rudolfa Grina. Religii uczył ks. Mroczkowski. W pamięci Jana Buczki zachowały się także kary: klęczenie na gryce oraz uderzenia trzciną w dłonie.

Kogut i indyk — przygoda podczas przerwy

Podczas jednej z przerw dzieci wyszły na ulicę, zaciekawione walką koguta z indykiem. Jan Buczko opowiadał, że kogut złapał indyka za „smark”, co rozbawiło uczniów. Po powrocie do klasy dzieci zostały ukarane za wyjście na ulicę.

Ilustracja wspomnienia Jana Buczki: kogut chwyta indyka za zwisający czerwony wyrostek, a rozbawione dzieci przyglądają się ptakom na wiejskiej drodze
Współczesna ilustracja inspirowana szkolnym wspomnieniem Jana Buczki. Wygląd postaci i otoczenia jest wizją artystyczną.

Rudolf Grin — nauka na wygnaniu

Według Jana Buczki Rudolf Grin został wysiedlony razem z mieszkańcami Miłkowa. W Besarabii, mimo zakazu otwarcia polskiej szkoły, potajemnie uczył dzieci. Ich matki dostarczały mu żywność, pomagając nauczycielowi przetrwać.

„Nauczyciel Grin za żywność uczył dzieci.”

Jan Buczko, wspomnienia z lipca 2002 r.
Zapisał Wojciech Hołubek.

Przeczytaj całą relację Jana Buczki →

Wspomnienia Anieli Uszkowskiej z Futor

Zeszyt do polskiego i matematyki

Pani Aniela Uszkowska, urodzona w 1913 r., w dzieciństwie mieszkała w leśniczówce na „Berlińskim” i chodziła do szkoły w Miłkowie. Wspominała, że w 1922 r. była uczennicą drugiej klasy. Rodzina pozostała w Miłkowie do 1924 r., po czym przeniosła się do Futor.

Aniela Uszkowska zapamiętała drewniany budynek pod gontowym dachem, cztery klasy i liczną gromadę dzieci. Jej opowieść zachowuje szczegóły zwykłego szkolnego dnia: pisanie ołówkiem i rysikiem oraz korzystanie z jednego zeszytu do dwóch przedmiotów. Z jednej strony prowadzono w nim zapiski z języka polskiego, z drugiej — z matematyki. Do szkoły chodzono również w soboty, a raz w tygodniu lekcje odbywały się, jak mówiła, „po rusku”.

„Z jednej strony zeszytu był polski, a z drugiej matematyka.”

Aniela Uszkowska, wspomnienia.
Zapisał Wojciech Hołubek.

Pani Dobrowolska i Rudolf Grin

W relacji Anieli Uszkowskiej pojawia się Pani Dobrowolska. Rozmówczyni podawała, że jej mąż był burmistrzem w Oleszycach, a po wyjeździe małżeństwa miejsce nauczycielki zajął Rudolf Grin. To zapamiętana przez uczennicę kolejność zmian w gronie nauczycieli.

Religia w szkole i w kaplicy

Aniela Uszkowska opisywała również zmianę miejsca i sposobu prowadzenia religii. Początkowo lekcje odbywały się w szkole i prowadziła je nauczycielka. Po wybudowaniu kaplicy przyjeżdżał ksiądz, a nauczanie przeniosło się do kaplicy.

Relacje różnią się w kwestii obecności dzieci żydowskich: Jan Buczko wspominał ich wspólną naukę, Aniela Uszkowska zapamiętała grupę bez nich. Każdy z tych opisów pozostaje świadectwem własnych szkolnych doświadczeń rozmówcy.

Przeczytaj całą relację Anieli Uszkowskiej →

Sprawdź w oryginale

Źródła i sposób ich odczytania

Szkoła parafialna

Szkoła ludowa i urzędowe konkursy

Dwudziestolecie

Relacje i fotografia

  • Jan Buczko, wspomnienia z lipca 2002 r., zapisane przez Wojciecha Hołubka.
  • Aniela Uszkowska z Futor, wspomnienia, zapisane przez Wojciecha Hołubka; relacja zamieszczona w dziale „Wspomnienia”.
  • Jan Cieplicki, „Miłkowskim tropem…”, wpis na Facebooku z 7 lutego 2025 r. Podstawą opracowania są udostępnione zrzuty ekranu wpisu. Wykorzystano cały fragment o przeniesieniu szkoły do Zalesia, jej dalszym użytkowaniu oraz wspomnianym przez autora Michale Załuskim i poszukiwaniu fotografii. Datę publikacji odczytano z nagłówka wpisu. Przytoczony tekst zachowuje brzmienie i interpunkcję autora; podział wierszy dostosowano do strony.
  • Fotografia dawnego budynku szkoły po przeniesieniu do Zalesia: ze zbiorów Jana Cieplickiego, przekazana do tej strony. Opis przeniesienia pochodzi z podpisu znajdującego się na fotografii.

Numery stron przy rocznikach są numerami drukowanymi, a fragment „#page=” w linku kieruje do odpowiedniej karty skanu. Zapis nazwisk i skrótów w tabelach zachowano lub objaśniono; pisownię imienia Marya uwspółcześniono do Maria.

Jeśli zachowały się inne fotografie szkoły z Miłkowa lub Zalesia, świadectwa szkolne albo wspomnienia uczniów lub nauczycieli, można napisać do autora strony. Materiały pomogą uzupełnić miejsca, w których drukowane wykazy milczą. Wróć do działu Historia →